Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Splot słoneczny" Tomasz Jastrun

"Splot słoneczny" Tomasz Jastrun Nie uśmiechniesz się. Nie będzie podniesiony na duchu. Nie postanowisz zmienić swojego życia. Ta książka nie poprawi Ci humoru, ani nie oczaruje swoim przesłaniem. Jednakże jest to jedna z bardziej szczerych, autentycznych i odważnych diagnoz naszego społeczeństwa. W 49 opowiadaniach Jastrun opisuje ostatnich trzydzieści lat, nie pozostawiając złudzeń. Małżeństwa się zdradzają, miłość nie istnieje, a lepsze jutro pojawia się tylko w reklamach. Pesymistycznie? Tak, ale za to wiarygodnie i bez lukru o smaku "i żyli długo i szczęśliwie". Niektóre opowiadania mają zaledwie stronę, inne są nieco dłuższe. Niemniej, cały zbiór jest krótki, zwięzły i prostu. Przekaz jest jasny i czytelny, a antologia świetnie nadaje się zarówno do pośpiesznej konsumpcji raz-na-raz lub powolnego delektowania się każdą historią. W tym zbiorze znajdują się także zabawne, wręcz komediowe opowiastki, które poprawiają humor i pozwalają ponabijać się z są...

"Gemina" Jay Kristoff i Amie Kaufman

Nie liczyłam na to, że drugi tom trylogii Kristoffa i Kaufman zrobi na mnie większe wrażenie niż pierwszy. A jednak! Zarówno pod względem fabularnym jak i graficznym "Gemina" wypada lepiej niż "Iluminae". Pierwsze sto stron tryska humorem, a czytelnikowi uśmiech nie schodzi z twarzy. Później akcja się zagęszcza i od lektury wprost nie można się oderwać, choć nikomu nie jest już do śmiechu... Momentami strasznie, momentami po prostu interesująco. "Geminę" czyta się błyskawicznie, a fabuła wciąga i absorbuje już od pierwszych stron. A finał... Cóż, szkoda, że trzeci tom ukaże się (prawdopodobnie) za rok. "Gemina" Jay Kristoff i Amie Kaufman W "Iluminae" lubiłam Kady i Ezrę. Ale Hannę i Nika uwielbiam całą sobą. Szczególnie Nika wraz z jego tatuażamy, stylizacją na młodego gniewnego, dobrym sercem i ironią na wargach. Sądzę, że w tym bohaterze zakocha się każda czytelnika, która choć przez jedną chwilę marzyła o chłopaku z charaktere...

"Hate" Alan Gibbons

"Hate" Alan Gibbons Uważaj. Ta niepozorna książka z dziwną fotografią na okładce Tobą wstrząśnie, zmusi Cię do myślenia, a na koniec Cię zrani swoim okrutnie dojrzałym finałem. Finałem, który w niczym nie przypomina powieści młodzieżowych, nawet tych z przesłaniem jak książki Eve Ainsworth. "Hate" znalazł się w moich rękach trochę przypadkiem, ale na pewno jeszcze wrócę do książki Gibbonsa. Historia opowiedziana przez Brytyjczyka jest prawdziwa, albo częściowo prawdziwa. Są to losy Rosie Lancaster, która zginęła w wyniku obrażeń zadanych jej przez napastników, jej siostry Eve, która próbuje uporać się ze stratą ukochanej starszej siostry oraz Anthony'ego - świadka brutalnej napaście na Rosie i jej chłopaka. Trudno myśleć o tej opowieści. Jeszcze trudniej o niej pisać. Bo jak krytykować prawdziwą historię? Jak nie poddać się emocjom, które wylewają się z każdej strony powieści Gibbonsa? Z całą pewnością "Hate" robi ogromne wrażenie i zapada w pam...

"Ciemna strona" Tarryn Fisher

"Ciemna strona" Tarryn Fisher Pisarka. Wrak człowieka. Ta kobieta to tylko zlepek złych wydarzeń i przykrych wspomnień. Zostaje porwana i uwięziona w chacie na pustkowiu. Budynek wypełniony jest aluzjami do przeżyć kobiety sprzed porwania. Przeżyć, których wcale nie chce pamiętać. Brzmi jak materiał na dobrą i wciągającą powieść, prawda? Coś równie trudnego w odbiorze jak "Margo" lub "Bad mommy". Jednak wcześniejsze powieści Fisher angażowały czytelnika, wciągały go w akcje i wywoływały emocje. Strach, oburzenie, wstyd, gniew... Wiele różnych doznań, które sprawiają, że na długo pamięta się opowiedziane w tych książkach historie. A o "Ciemnej stronie" zapomnę najdalej za tydzień. Dawno nie miałam takiego problemu z odbiorem i oceną książki. Kurczę, ja nawet nie wiem do jakiego gatunku przypisać powieść Fisher. Z jednej strony "Ciemna strona" to thriller psychologiczny, z drugiej strony ten gatunek charakteryzuje się wzbudzanie...

"Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel

"Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel Juniper liczy dni od śmierci swojej siostry. Pomaga jej przy tym tytułowy indeks - numerowane fiszki z dobrymi i złymi momentami z każdego dnia są czymś na kształt pomnika dla zmarłej Cam. Wszystko komplikuje się 65 dnia po wypadku, gdy Juniper odkrywa list i gubi fiszkę z tajemnicą. Najwidoczniej jej ukochana starsza siostra spotykała się z kimś w tajemnicy. Bohaterka za wszelką cenę chce doręczyć list adresatowi i odzyskać fiszkę. Z tego powodu zacznie nurkować w szkolnych śmieciach, pozna przyjaciół, odkryje nie jedną tajemnicę i... Powieść Israel czyta się błyskawicznie. Choć ma blisko 400 stron przeczytanie, przeczytanie całości zajmie jedno popołudnie i wieczór przy herbacie. A wszystko to za sprawą humoru i lekkiego stylu, które sprawiają, że czytelnik przepływa przez kolejne rozdziały, nie zdając sobie sprawy z upływającego czasu. Ponadto, powieść urozmaicają różne listy, fiszki i spisy, tworzone przez główną boh...

"36 pytań, które zmieniły wszystko między nami" Vicki Grant

"36 pytań, które zmieniły wszystko między nami" Vicki Grant On potrzebuje pieniędzy. Ona chce pomóc przy psychologicznym badaniu. Trafiają do doktoranta z wydziału psychologii, który urządza eksperyment. Dwie obce osoby w podobnym wieku i o tej samej orientacji, 36 pytań, odrobina humoru i 272 strony. Dokładnie tyle potrzeba, aby stworzyć udany, młodzieżowy romans. Nic nie przeszkadza w śledzeniu, z uśmiechem na ustach, rozwoju relacji pomiędzy Hildy a Paulem. Jednak to nie wątek miłosny ujął mnie najbardziej. Zdecydowanie najciekawsze są relacje pomiędzy Hildy i jej rodziną. Ta książka to prawie same dialogi. (Nie jest to zbyt zaskakujące, biorąc pod uwagę, że pomysł na fabułę polega na zadawaniu pytań i otrzymywaniu odpowiedzi). W efekcie, czyta się ją błyskawicznie. Właściwie, wystarczy wystawić leżak na balkon w słoneczne popołudnie, uszykować sobie coś do picia, a przed zmierzchem powieści będzie już przeczytana. Nie jest to najbardziej zaskakująca propozycja, a...

"Mechaniczna księżniczka" Cassandra Clare

"Mechaniczna księżniczka" Cassandra Clare Daaaawno nie byłam pod tak wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego - umiejętności splatania wątków i historii w jedną sensowną całość. Ostatnie sto stron "Mechanicznej księżniczki" sprawiło, że cała trylogia nabrała więcej kolorów. A epilog! Cóż to za literacki majstersztyk. Zwłaszcza, gdy można otworzyć jednocześnie epilog "Darów Anioła" i porównywać je w tym samym czasie! Pożerając ostatnie strony przygód Tessy znów miałam w głowie sceny, które czytałam blisko cztery lata temu! Jasne, gdy Clare tworzyła "Miasto niebiańskiego ognia", "Mechaniczna księżniczka" była już opublikowana, więc Amerykanka mogła pisać epilog "Darów..." pod "Diabelskie maszyny", ale mimo to... Powiązanie tych dwóch, oddalonych od siebie w czasie opowieści, jest niebywałe i godne naśladowania! Na nowo zakochałam się w świecie Nocnych Łowców i chętnie do niego powrócę.  Najbardziej zachwycona je...